środa, 25 września 2013

Hybrydowe stokrotki

Cześć dziewczyny! :*

Dzisiaj szybki post, bo jestem trochę zmęczona...
10 godzin w pracy + szukanie z bratem kurtki w galerii + pies, który ciągle potrzebuje uwagi :P

Manicure wykonany jakiś czas temu na paznokciach mojej siostry :) Była z siebie bardzo dumna, że udało jej się zapuścić takie paznokcie (zwykle je obgryza!)

Lakier hybrydowy MOLLON PRO HYBRID SHINE i farbki akrylowe





A Wy miałyście kiedyś hybrydy? Lubicie?

Dobranoc :)

poniedziałek, 23 września 2013

Pierwszy dzień jesieni z Yankee Candle

Cześć dziewczyny!

Ależ ten czas szybko mija! Zostały mi niecałe 2 tygodnie wakacji i zacznie się szaleństwo na uczelni, ciągła paplanina o pracy licencjackiej... Tymczasem dzisiaj mamy pierwszy dzień jesieni, którą witam z nowym kominkiem i woskami Yankee Candle :)


Coraz bardziej zakochuje się w tej firmie, zapachach i akcesoriach! Nazwy wosków idealnie odwzorowują to, co mogę wywąchać po rozpaleniu i rozpuszczeniu tarty :) Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie już mojego pokoju bez tej cudownej woni, która towarzyszy mi po ciężkim dniu. Z coraz większym podekscytowaniem odkrywam nowe zapachy, chcę ich więcej i więcej!

Stary kominek jakoś mi się znudził, więc upatrzyłam sobie coś innego, nowego w naprawdę dobrej cenie (w porównaniu do innych kominków, które oferują). Myśląc o zakupach nastawiłam się przede wszystkim na wosk o zapachu mandarynki i żurawiny...niestety go nie było. Zadowoliłam się innymi zapachami, a po kilku dniach moja siostra upolowała mandarynkę :D



PUDER DLA NIEMOWLĄT

Poczuj się bezpiecznie i beztrosko jak niemowlę. Zapomnij o całym świecie i przenieś się do krainy niewinności, gdzie króluje kojący, świeży zapach, delikatnie oczyszczający duszę i dający poczucie bezpieczeństwa. Idealne połączenie aromatów i zapachów wprost z dziecięcych marzeń.
 KWIATY NA PLAŻY

Bogaty zapach kwiatów tuberozy, lilii, hiacynta zrównoważony miękkimi wodnistymi nutami. Kwiaty na plaży od Yankee Candels to idealny zapach dla wszystkich fanów kwiatowych woni w doskonałym delikatnym połączeniu. Kwintesencja wiosennego przebudzenia.


 PRZYBRZEŻNE WODY

Czyste i orzeźwiające jak morska bryza, takie właśnie są Przybrzeżne Wody od Yankee Candles. Nadmorskie fale, które dzięki swojej potędze oczyszczają ciało i umysł. Zapach zainspirowany morzem i jego bogactwem. Teraz możesz zabrać go do domu i rozkoszować się zawsze gdy masz na to ochotę.

 

 LISTOPADOWY DESZCZ

Deszczowy jesienny dzień wzbudza wiele emocji, tak jak robi to ten zapach.
Zmysłowy i nastrojowy z głębokimi wodnistymi nutami. To orzeźwiające połączenie nut liści, ciepłego bursztynu oraz świeżego powietrza po deszczu. Aromat ten doskonale umili chwile spędzone w domu, gdy za oknem pogoda nie sprzyja długim spacerom.

 MANDARYNKA I ŻURAWINA

Zaskakujące połączenie słodkiej, słonecznej mandarynki i soczystych żurawin. Zapach łączy w sobie cytrusowy aromat sprzyjający skupieniu i pracy umysłowej z żurawiną, która pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie. Rozkoszuj się owocowym wibrującym zapachem, który pozytywnie nastroi cię do działania. Do dzieła!



Uwielbiam opisy tych wosków! Czytając je wyobrażam sobie jak to musi pachnieć. Zaskakujące jest to, że moje wyobrażenie często pokrywa się z tym, co następnie poczuje :)



 Jak widzicie z latem pomogły mi się pożegnać KWIATY NA PLAŻY :) Piękny zapach!

Kolorowych, jesiennych snów :*

piątek, 13 września 2013

Piątek 13-go! :P

Cześć dziewczyny! :)

Melduję, że przeżyłam piątek 13-go! Jestem trochę przesądna od czasu, kiedy ukradli mi telefon właśnie w piątek 13-go :P Mam się na baczności!


A Wy jesteście przesądne? :)

Pozdrawiam, kolorowych snów :*

wtorek, 10 września 2013

Zakupy! :)

Właśnie zrobiłam zakupy w  BORN PRETTY STORE :) Były to pierwsze moje zakupy w sklepie zagranicznym. Pomogła mi w tym  Mroofa - DZIĘKUJĘ :*

Nie mogę się doczekać dostawy! :)


Pomadka FLORMAR True Color

Cześć dziewczyny! :)

Dzisiaj będzie mała recenzja pomadki do ust marki Flormar. Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie słyszałam o takiej firmie, natknęłam się na stoisko przypadkiem w galerii. Przed seansem w kinie mieliśmy z moim chłopakiem chwilkę czasu więc postanowiliśmy połazić. No i ku mojemu zaskoczeniu znalazłam to stoisko. Pani sprzedawczyni była bardzo miła, więc skusiłam się na wcześniej już wspomniane dwie pomadki i pędzel Hakuro.

Dziś chciałabym Wam przedstawić pomadkę o numerze 82 :) moim zdaniem kolor fuksji.


Kilka słów od producenta (opis znalazłam na stronie Ladymakeup)

Zawartość witaminy E, D-panthenolu i masła shea tworzą barierę ochronną i sprawiają, że usta dzięki pomadce True Color stają się nawilżone, wyraźne i kształtne. Idealne nasycenie kolorów pozwala na perfekcyjne pomalowanie ust za pierwszym pociągnięciem. Specjalnie ścięta pomadka doskonale rozprowadza się na wargach. Produkt dostępny w kilku ciekawych i zawsze modnych odcieniach. Z pewnością wśród nich znajdziesz swojego ulubieńca.

*ciekawostka – aby uzyskać idealnie nawilżone usta należy nakładać pomadkę przynajmniej 2 razy dziennie. Po 29 dniach usta staną się kształtne, nawilżone i sprężyste.

PLUSY

- naprawdę nawilża
- długo się trzyma! Miałam ją na imprezie w klubie i ku mojemu zaskoczeniu nie musiałam za często jej poprawiać :) aż koleżanka zapytała co mam na ustach, bo w ogóle nie schodzi
- nie podkreśla suchych skórek
- duża paleta kolorów
- przystępna cena (ja kupiłam za 16,90zł ale na necie są tańsze)
- ładne, eleganckie opakowanie
- oryginalny kształt pomadki

MINUSY

- dostępność
- zapach...taki dziwny, ja wolę owocowe zapachy

MOJA OCENA: 5,5 / 6
Odejmuję za ten zapach :P



Szczerze polecam pomadki tej firmy :) Za tą cenę naprawdę warto wypróbować!



środa, 28 sierpnia 2013

ChapStick'owy zawrót głowy! :P

Cześć dziewczyny! :*

Pomadkę ChapStick pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa. Był to jeden z moich pierwszych mazideł do ust :D Niestety wersję, którą tak miło wspominam wycofano ze sklepów... W aptekach nie ma, w SuperPharm też nie. Mowa tu o CLASSIC SPEARMINT. Jakoś nie kręci mnie wersja truskawkowa i wiśniowa.
Kiedyś z nudów weszłam na allegro i natrafiłam na mojego ulubieńca... i tak zupełnie przez przypadek wskoczyły jeszcze 3 inne (w ramach wypróbowania i wyrobienia sobie zdania na temat firmy) :D

Jak z jakością? Jeszcze nie wiem...na wizażu widziałam różne opinie, jedni uwielbiają, inni twierdzą, że to bubel. Przekonam się na własnych ustach i dam Wam zdać :) Powoli zaczyna się najgorszy okres w roku dla moich ust, czyli wietrzna, zimna jesień, więc ChapSticki będą miały pole do popisu! :)











A Wy macie jakiegoś ChapSticka? Jesteście zadowolone? :) 

A może macie innego ulubieńca wśród pomadek ochronnych? :)

wtorek, 27 sierpnia 2013

Moja druga para oczu :D

Cześć dziewczyny! :*

Dziś kolejny post nie związany ściśle z tematyką bloga...a może jednak tak? Bo przecież dobrze dobrane, ładnie prezentujące się okulary potrafią odmienić wizerunek...i dodać urody :)

Do firmy FIELMANN zaglądnęłam za namową kolegi. Naopowiadał mi, że miła obsługa, badanie wzroku za darmo (nie zależnie od tego, czy kupię u nich okulary, czy nie), okulary w przystępnych cenach, duży wybór itp. :P

Jestem bardzo zadowolona z zakupu, bo okularki faktycznie nie wyszły drogo! :D W wyborze pomogła mi Pani z obsługi. Jedyny minus to fakt, że miałam je dostać do 10 dni, a czekałam 19.
Jak sobie tak w nich pochodziłam, pooglądałam to stwierdziłam, że mam krzywą głowę i muszę je poprawić. Prawa strona opadała lekko w dół. Podobno prawie nie zauważalne, ale JA widziałam! :P Oczywiście nie było z tym żadnego problemu...Pan poprawił :)

Poniżej znajdziecie zdjęcia moich nowych okularów (odebrane na szczęście na początku sesji!) i porównanie do starych, które mi się już znudziły :P

 







Robił ktoś badania / zakupy w Fielmannie? :)

Kolorowych snów! :*

środa, 21 sierpnia 2013

Powrót z wakacji!

Cześć dziewczyny! :)

Tegoroczne wakacje spędziłam nad polskim morzem w mieścince Sarbinów (jakieś 8-10km od Mielna). Pogoda jak to nad morzem, w kratkę :) Powiem szczerze, że jeśli jedzie się z grupką znajomych to jakoś kwestia pogody odchodzi na drugi plan ! :D Nie nudziliśmy się! Miasto fajne, choć dosyć spokojne... pełno rodzin z dziećmi. Były grille, wypady na miasto, imprezy, a w ostatni dzień z moim T. puściliśmy lampion szczęścia :)

Mam kilka zdjęć z plaży...oczywiście pazurów! :) Mój wakacyjny manicure i pedicure.

Jak widać na zdjęciach poniżej nie zdecydowałam się na taką samą kolorystykę, bo niby czemu ma do siebie pasować? :P

Kolor na stopach bardzo lubię, więc musiał mi towarzyszyć na wakacjach. Na dłoniach miałam hybrydy Mollona :) Wybrałam taką opcję, bo na rękach szybciej schodzi lakier (szczególnie ze względu na piasek). Dzięki hybrydom mogłam się cieszyć kolorowymi pazurkami przez cały urlop, nie tracąc czasu na malowanie, czy ewentualne poprawki :D




Zasypany koc, przykryta ręcznikiem :D W ten dzień pogoda nas nie rozpieściła!


A na koniec morze w tle :)

 Niestety jakość zdjęć nie powala, bo były robione telefonem :P

Wracam do rzeczywistości i codziennych obowiązków!

Miłego dnia :*

sobota, 3 sierpnia 2013

Kwiatuszki

 Cześć dziewczyny! :)

Pogoda nas już od dłuższego czasu rozpieszcza! Mam cichą nadzieję, że jak pojadę nad morze to nic się nie zmieni...choć prognozy nie wyglądają zachęcająco :P Hmm zobaczy się!

Dziś manicure z okresu sesji, a raczej początku, bo jeszcze miałam dość długie paznokcie :D Proste i szybkie w wykonaniu, a głównie o to chodziło. Zauważyłam, że ostatnio coś często maluję paznokcie na niebiesko...kiedyś nie znosiłam tego koloru! Kobieta zmienną jest :)

Przygotowałam zdjęcia do posta: "MANICURE W DOMOWYM ZACISZU", więc myślę, że za niedługo się pojawi :)








CZEGO UŻYŁAM?
- odżywka Eveline 8w1
- lakier Sally Hansen Complete Salon Manicure MODEL BEHAVIOUR
- lakier Sally Hansen Complete Salon Manicure IVORY SKULL
- lakier BealArte #39
- Inglot Diamond Top Coat